Oleg Chykyda — przedsiębiorca z Wołynia, współwłaściciel i dyrektor generalny grupy spółek ZPEK

Oleg Chykyda i sekret sukcesu: jak przedsiębiorca z Wołynia stał się jednym z dużych importerów paliwa na Ukrainie

Oleg Chykyda — przedsiębiorca z Wołynia, współwłaściciel i dyrektor generalny grupy spółek ZPEK, która w ciągu trzech lat weszła do TOP-10 importerów oleju napędowego na Ukrainie.

Od czego wszystko się zaczęło

Oleg Chykyda wszedł do biznesu paliwowego w 2022 roku — w momencie maksymalnego kryzysu i dużej turbulencji wywołanych wojną oraz niedoborem produktów naftowych w kraju. Wtedy zmieniły się źródła importu i łańcuchy logistyczne. W tym chaosie przedsiębiorca dostrzegł nie zagrożenie, lecz szansę.

„Wchodziliśmy na rynek paliw nie od zera, ale już z doświadczeniem w zarządzaniu firmami, z określonym zespołem i zasobami finansowymi” — mówi Oleg Chykyda. W momencie wejścia do sektora paliwowego miał już za sobą sieć detaliczną sklepów na Wołyniu, biznes przetwórstwa drewna oraz doświadczenie w pracy z chemią przemysłową.

„W dosłownym sensie wszystko zaczęło się od jednego kursu. Partnerzy z Litwy, z którymi wcześniej współpracowaliśmy w innych obszarach, zaproponowali pierwszą partię produktów naftowych. Zespół zajmujący się kierunkiem chemicznym od razu przestawiono na biznes paliwowy. Tak w 2022 roku wystartowała ZPEK — Zachodnia Kompania Paliwowo-Energetyczna.”

Trzy lata ciężkiej pracy

„ZPEK to nie historia nagłego sukcesu, to wynik ciężkiej, trzyletniej codziennej pracy” — podkreśla Oleg Chykyda. Firma konsekwentnie zwiększała skalę: od importu jednej cysterny tygodniowo, przez pierwszy pociąg kolejowy we wrześniu 2024 roku, aż do pięciu pociągów tygodniowo dzisiaj.

Równolegle ZPEK rozszerzała sieć partnerską: wśród kluczowych partnerów firmy są ORLEN, UNIMOT, VITOL oraz partner strategiczny Oktan-energy. W finansowaniu projektów infrastrukturalnych i działalności operacyjnej firma aktywnie współpracuje z Ukrgasbankiem.

Od drugiego półrocza 2025 roku ZPEK stabilnie wchodzi do TOP-10 importerów oleju napędowego na Ukrainie, dostarczając miesięcznie ponad 30 tysięcy ton. Firma rozwija także nowe trasy — Czop i Wadul-Siret — jako dodatkowe kanały importu, aby zapewnić obecność w różnych regionach kraju.

W latach 2024–2026 ZPEK zapłaciła podatki w wysokości 8,14 mld hrywien.

Próba zimą

Zima 2024–2025 stała się poważnym testem warunków skrajnych dla całej branży. ZPEK zmierzyła się jednocześnie z kilkoma przypadkami siły wyższej: zamarzła akwatoria portu w Szczecinie, wagony wykoleiły się pod Warszawą z powodu oblodzenia, pracownicy spuszczali paliwo w temperaturze minus 20–25 stopni. Z powodu mrozów na dużych pociągach straty sięgały 20–25 ton produktu.

Mimo wszystko firma wywiązała się ze wszystkich zobowiązań wobec klientów. Co więcej, geografia dostaw się rozszerzyła: zimą po paliwo przyjeżdżano nawet z Czerkas, Dniepru, Krzemieńczuka. „W takich warunkach sprawdza się nie strategia, lecz fundament biznesu” — podsumowuje Oleg Chykyda.

Oleg Chykyda i spojrzenie na rynek: systemowość kontra chaos

Na początku rynek paliw Ukrainy zaskoczył Olega Chykydę swoją niesystemowością. „Kiedy wchodzisz do dużego biznesu, oczekujesz jasnych reguł gry, logiki i ekonomicznie przewidywalnego zachowania konkurentów. Tutaj tego nie ma” — mówi. Rynek cierpi z powodu nadmiernej liczby drobnych operatorów, z których część działa według schematów: kupują licencję za 16 tysięcy hrywien, pracują 3–4 miesiące, a potem znikają, pozostawiając problemy systemowym graczom.

Zdaniem przedsiębiorcy państwo powinno już zaostrzać wymagania wobec importerów produktów naftowych: podniesienie progu wejścia poprzez koszt licencji, obowiązkowe rezerwy lub posiadanie własnej infrastruktury to nie tylko ochrona graczy systemowych, ale także kwestia zasilenia budżetu i obniżenia ryzyka dla odbiorców końcowych.

ZPEK w tym kontekście świadomie wybiera strategię długoterminowego rozwoju: inwestycje w cysterny samochodowe, cysterny kolejowe, rozszerzanie geografii dostaw. Firma nie próbuje wygrywać kosztem dumpingu, lecz buduje reputację dostawcy, na którym można polegać.

Sekret, który nie jest sekretem

Doświadczenie ZPEK od 2022 roku pokazało: najbardziej odporni okazali się nie najwięksi i nie najbogatsi gracze rynku paliw, lecz ci, którzy mieli mocny fundament: niezawodnych partnerów, dyscyplinę w finansach i reputację, której nie chcieli stracić. W sektorach o wysokiej zmienności, takich jak import oleju napędowego, ta reputacja często znaczy więcej niż cena czy wolumen.

„Klient, który raz otrzymał paliwo na czas i w pełnym wymiarze mimo siły wyższej, wraca” — podkreśla Oleg Chykyda. Właśnie na takich powrotach buduje się długoterminowy biznes. Nie na dumpingu, nie na schematach, lecz na odpowiedzialności za każde podjęte zobowiązanie.

Oleg Chykyda i sekret sukcesu: jak przedsiębiorca z Wołynia stał się jednym z dużych importerów paliwa na Ukrainie
Oleg Chykyda i sekret sukcesu: jak przedsiębiorca z Wołynia stał się jednym z dużych importerów paliwa na Ukrainie

Oleg Chykyda — krótka nota biograficzna

Urodzenie: 9 czerwca 1981 r., osiedle typu miejskiego Lubieszów, obwód wołyński. Rodzina nauczycieli.

Wykształcenie: wydział prawa Wołyńskiego Uniwersytetu Państwowego.

Wczesny biznes: sieć detaliczna sklepów na Wołyniu (zbudowana, skalowana, sprzedana); biznes przetwórstwa drewna (ponad 1200 miejsc pracy); chemia przemysłowa i środki dezynfekcyjne (Trademark Group).

Doświadczenie korporacyjne: praca w grupie „Kontinium”, zarządzanie aktywami w sektorach rolnym, energetycznym i finansowym; pierwsze doświadczenie w sektorze paliwowym od 2004 roku.

Od 2022 roku: współwłaściciel i dyrektor generalny grupy spółek ZPEK. Rozwija także projekty w obszarach elektroenergetyki, deweloperki, HoReCa i produkcji rolnej